Long drink24

artykuły, ciekawostki

I co tu uczynić


Nie posiadam życiowej dziewczyny, a tym bardziej aspirującej na na dodatek chciałaby posiadać ze mną syna. Może to i dobrze, bo nie dość, że wbrew 30 lat nie czuję się bynajmniej na niańczenie potomstwa przyszykowany, to miałbym wielki problem z wyselekcjonowaniem dla niego imienia. Z jednej strony pragnąłbym żeby mój ewentualny przyszły synek bądź córa miał klasyczne, krajowo wybrzmiewające imię, jak Bronisław, Stanisław lub też Marian, ale z kolei nie wiem czy te imiona, nieco już przeżyte w obecnych latach, w ogóle już będą niemodne za następną dekadę. A przecież ani jeden rodzić nie chciałby być znienawidzony przez swoje dziecko, głównie z powodu tego, iż nie chciało mu się zadać sobie trudu i poświęcić odrobinę czasu nad pochyleniem się nad najbardziej optymalnym imieniem. Co z tego, iż widzi mi się Kevin, gdy po pierwsze w naszym abecadle nie występuje litera ,v”, a po drugie głównie kojarzyć się będzie z urwisem z uwielbianej komedii zamieszczanej w polskiej telewizji każdej Gwiazdki. A jeśli przytrafi się córka? Nie mam zielonego pojęcia czy na cieście urodzinowym z okazji jej pełnoletniości w roku 2028 radowałaby się, gdyby miała zamieszczone Sonia, Ewa, Krystyna czy może Christina. Moi drodzy, a czym wy się sugerowaliście wymyślając imię dla własnych maluchów? Sprawdzaliście sens konkretnych imion w Internecie czy może szukaliście wielkich bohaterów o takim samym imieniu? Strasznie jestem ciekaw jak postępują teraźniejsi młodzi rodzice.





Leave a Reply